|
>POWRÓT
DO STRONA
GŁÓWNA
|
>Teksty
piosenek
|
|
|
Być kobietą
tekst
|
|
Jeszcze się tam żagiel bieli
tekst
|
|
Miłość jest jak cień człowieka
tekst
|
|
Odkryjemy miłość nieznaną
tekst
|
|
Piosenki, z których się żyje
tekst
|
|
Podróżą każda miłość jest
tekst
|
|
Przed nocą i mgłą (Między nocą a mgłą) tekst
|
|
Śpij mój błędny rycerzu
tekst
|
|
Świat w kolorze nadziei
tekst
|
|
To nie sztuka wybudować nowy dom
tekst
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Być kobietą
Być
kobietą, być kobietą
Marzę ciągle, będąc dzieckiem.
Być kobietą, bo kobiety
Są występne i zdradzieckie.
Być kobietą, być kobietą,
Oszukiwać, dręczyć, zdradzać,
Nawet gdyby komuś miało to przeszkadzać.
Mieć z pół kilo biżuterii,
Kapelusze takie duże,
I od stałych wielbicieli
Wciąż dostawać listy, róże.
Na bankietach, wernisażach
Pokazywać się codziennie.
Być kobietą,
Ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie.
Ekscentryczną być kobietą,
Przyjaciółki niech nie milkną.
Czas niech płynie w rytmie walca,
Dzień niech jedną będzie chwilką.
Jakaś rola w głównym filmie,
Jakiś romans niebanalny.
Być kobietą w dobrym stylu,
Boże daj mi.
Gdzieś wyjeżdżać niespodzianie,
Coś porzucać bezpowrotnie.
Łamać serca twardym panom,
Pewną siebie być okropnie.
Może muzą dla poety,
Adresatką wielkich wzruszeń.
Być kobietą w każdym calu,
Przecież kiedyś zostać muszę.
Być kobietą, być kobietą,
Marzę ciągle, będąc dzieckiem.
Być kobietą, bo kobiety
Są występne i zdradzieckie.
Być kobietą, być kobietą,
Oszukiwać, dręczyć, zdradzać,
Nawet gdyby komuś miało to przeszkadzać.
Ach...
Kobietą być nareszcie,
A najczęściej o tym marzę,
Kiedy piorę Ci koszulę
Albo
Naleśniki smażę.
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Jeszcze się
tam żagiel bieli
Wyszły kobiety na morski piach, stanęły
nad wielką wodą, stare, młode, całe we łzach...
I z wiatrem leciały od lądu, bezradne i mokre od łez,
spojrzenia aż po horyzontu jasny kres...
Jeszcze się tam żagiel bieli, chłopców, którzy odpłynęli,
nadzieja wciąż w serc kapeli na werbelku cicho gra...
Wrosły kobiety w nadmorski brzeg,
w czekaniu swym i cierpieniu, jak kamienie, tnąc fali bieg.
I z wiatrem leciało od lądu milczenie ich oczu i rąk,
daleko, aż po horyzontu jasny krąg...
Jeszcze się tam żagiel bieli, chłopców, którzy odpłynęli, nadzieja
wciąż w serc kapeli na werbelku cicho gra,
bo męska rzecz być daleko, a kobieca - wiernie czekać,
aż zrodzi się pod powieką inna łza, radości łza.
Męska rzecz - dognać w biegu i uśmierzyć grzywy fal...
Nasza rzecz - stać na brzegu, stać i wierzyć i patrzeć w dal...
Jeszcze się tam żagiel bieli, chłopców, którzy odpłynęli,
nadzieja wciąż w serc kapeli na werbelku cicho gra,
bo męska rzecz być daleko, a kobieca - wiernie czekać,
aż zrodzi się pod powieką inna łza, radości łza.
Bo męska rzecz być daleko, a kobieca - wiernie czekać,
aż zrodzi się pod powieką inna łza, radości łza.
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Odkryjemy
miłość nieznaną
Nie graj
cynika na siłę
Mało Ci za to świat praw da
Nie mów, że wszystko w miłości już było
Bo to nieprawda, nieprawda, nieprawda.
Więc przestań cedzić złe słowa
I patrzeć wzrokiem ponurym
Dla Ciebie życie to knajpa portowa
Dla mnie ocean, ocean, ocean, ocean, ocean, ocean na którym...
Odkryjemy miłość nieznaną
Przegonimy wiatr wesoły co po fali gna
Oznaczymy kraj zakochanych - długość ta, szerokość ta
Ref.
Miłowania głodni jak wilcy
Nauczymy się w tym kraju od pierwszego dnia
Słów, którymi mówią tubylcy
Szabadabada szabadabada
Odkryjemy miłość nieznaną
Na szczęśliwy ląd zaniosą mnie pewnego dnia
W Twe ramiona łódź Magellana
Serce Twe, busola ma
Znów będę czuć, że jestem zakochana
Póki niesie mnie łódź - łódź Magellana
Znów będę czuć, że żyć tylko tak warto jest
Navigare necesse est, navigare necesse est..
Ref.
Miłowania głodni jak wilcy
Nauczymy się w tym kraju od pierwszego dnia
Słów, którymi mówią tubylcy
Szabadabada szabadabada
Odkryjemy miłość nieznaną
Na szczęśliwy ląd zaniosą mnie pewnego dnia
W Twe ramiona łódź Magellana
Serce Twe, busola ma
Miłowania głodni jak wilcy
Nauczymy się w tym kraju od pierwszego dnia
Słów, którymi mówią tubylcy
Szabadabada szabadabada
Odkryjemy miłość nieznaną
Na szczęśliwy ląd zaniosą mnie pewnego dnia
W Twe ramiona łódź Magellana
Serce Twe, busola ma
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Między nocą
a mgłą
Przed nocą i mgłą osłoń mnie,
zabierz z serca samotność,
cień, co tam legł.
Wytarguj od gwiazd ten czas, mój czas,
co zanim się stał snem.
Zapal ogień we mgle,
niech nie zgasi go wiatr,
tyle dróg plącze się,
zły jest świat.
Na spotkanie mi wyjdź
i zawołaj przez mrok,
że to ty...
Przed nocą i mgłą osłoń mnie
w ciepłej łodzi twych ramion
chcę płynąć w rejs.
Ze szczęścia ty wiesz i ja chcę mieć
maleńką jak łza część.
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Śpij mój
błędny rycerzu
Gdy z lotu do gwiazd,
powracasz nie raz,
Bez wiary, że jeszcze nadejdzie twój czas.
Tu wita cię dom, twój azyl, gdy śpią,
Sny wierne od lat, cicho wejdź, zgaś świat.
Śpij mój błędny rycerzu, tu nasz dom.
Tutaj w ciepłym alkierzu, sny dobre śpią.
W nich twe bitwy wygrane, świat u stóp.
Śpij, nim zrobię śniadanie, bądź orłem znów.
Gdy marzysz i śnisz, ja cicho jak mysz
Domowe kłopoty wymiatam, a kysz.
Odkurzam twą broń i wawrzyn na skroń
W kolejkę pod sklep biegnę po ciepły chleb.
Gdy tryumfów brzmi dzwon, za nisko o ton,
Ja mimo to w górę unoszę twą dłoń.
A kiedy znów chcesz odrzucić swój deszcz,
I smutnyś jak tren, znak, że czas na sen.
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Podróżą każda miłość jest
Podróżą każda miłość
jest
Za dużo każda miłość chce
Choć gubią nas bezdroża serc
Nie zawahamy się
Podróżą każda miłość
jest
Co różą wiatrów znaczy cel
Poniesie nas, gdzie, - nie wie nikt
W jakie noce i dni
Podróżą każda miłość
jest
Za dużo każda miłość chce
Choć gubią nas bezdroża serc
Nie zawahamy się
Czasu coraz mniej do
odjazdu
Coraz większy lęk przed złą gwiazdą
Została nam ostatnia już
Szansa, by z serca zetrzeć kurz
Podróżą każda miłość
jest
Co różą wiatrów znaczy cel
Poniesie nas, gdzie, - nie wie nikt
W jakie noce i dni
Bez miłości czas
utracony
Los nam bilet dał w jedną stronę
A na drogę w nieznane –
nadzieję…
Że znajdziemy ją, jeśli istnieje…
Podróżą każda miłość
jest
Za dużo każda miłość chce
Choć gubią nas bezdroża serc
Nie
zawahamy się
Podróżą każda miłość jest
Co różą wiatrów znaczy
cel
Poniesie nas, gdzie, - nie wie nikt
W jakie noce i dni
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Piosenki, z których się żyje
Są piosenki
intelektualne, które gardzą szarą prozą dnia,
Rymy mają wiotkie, niebanalne,
śmiało szukaj w nich drugiego dna
Są piosenki piękno - duchy drżące,
wyrzeźbione z blado-lila mgły
Na pół senne, pół omdlewające, no więc są piosenki takie i….
I są piosenki, z
których się żyje,
siostry serdeczne, żony niczyje
W walizce noszą sposób na życie i okulary ciemne o świcie Wloką się
za mną w poranki mgliste,
w dalekim mieście być za artystkę
Na dworcach gubią spinki do włosów,
cienką herbatę siorbią z termosów
I mówią ty się nie martw kochana, jeszcze ty rzucisz
Łódź na kolana
Na przekór wszystkim i mimo wszystko,
jeszcze ty w Łomży zrobisz nazwisko
Patrzą na mnie oczy
piwne,
ciut podkrążone, chyro – naiwne,
Marzeń nie kryje i łez nie kryje,
przed piosenkami, z których się żyje
Nie sprzeciwiam się
eksperymentom,
subtelności w tekście nigdy dość,
Lecz i nie mam nic przeciwko puentom,
które prócz autora pojmie ktoś,
Więc przerzucam tych piosenek masę,
co to mają podtekst, drugie dno
Po czym jak to mówią ruszam w trasę,
i z walizką w ręku wracam do…
Do tych piosenek, z których
się żyje,
co piszą listy z małych stacyjek
Nad zmiętą schylą się fotografią
i bez miłości żyć nie potrafią
Co już zdołały przeżyć niejedno
i wszystkie prawdy książkowe bledną,
Przy piosenkowych tych prawdach paru,
rodem z ulicy uszka i baru,
W refrenie pierwszym nucą, że rzucił,
w refrenie drugim, że jednak wrócił
A na przygrywce szepczą do ucha,
popatrz kochana jak naród słucha
Nieraz mam dosyć tych
sióstr kochanych,
To pełnych wiary, to załamanych,
Lecz zawsze wracam, na łeb na szyję,
Do tych piosenek, z których się żyje
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
To nie sztuka wybudować nowy dom
To nie sztuka wybudować
nowy dom,
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę,
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń
To nie sztuka wytrenować
sobie mózg,
Sztuka sprawić, by rozumiał ludzi,
By pozwolił nam się wsłuchać w deszczu plusk,
By nie budził z marzeń nas, jak budzi
To nie sztuka wybudować
nowy dom
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę,
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń
To nie sztuka skonstruować super plan,
Wszystko z góry mieć zaplanowane
Sztuka z losem gry prowadząc sam na sam,
Nie bać się przegranej i wygranej
To nie sztuka wybudować
nowy dom,
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę,
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń
To nie sztuka bijąc głośno
w głośny gong
Nóg tysiące zmusić do tupotu,
Sztuka skomponować tak ulotny song,
Co bezskrzydłym, da przyjemność lotu
To nie sztuka wybudować
nowy dom,
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę,
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń
To nie sztuka z cudzej
studni wodę pić,
Zbierać cudze zasługi i winy,
Sztuka swoim własnym rytmem życie śnić,
Znaleźć źródło w najsuchszej pustyni
To nie sztuka wybudować
nowy dom,
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę,
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń
To nie sztuka z cudzej
studni wodę pić,
Zbierać cudze zasługi i winy,
Sztuka swoim własnym rytmem życie śnić,
Znaleźć źródło w najsuchszej pustyni
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
Miłość jest jak cień człowieka
Miłość jest jak cień
człowieka, uciekasz, to cię goni, a kiedy ją gonisz ucieka, jak dzień,
jak dzień…
Miłość jest jak cień człowieka, uciekasz, to cię goni, a kiedy ją
gonisz ucieka, jak dzień, jak dzień…
Nie miałam w życiu życia
za wiele bez trosk, co nie znały umiaru
Wierzyłam w miłość prawdziwą na którą przyjaciół wcześniej,
nabrało się paru
Z kart samotności, stawiam tarota, a tarot to nie byle jaki Mówi, że
gorsze jest od tęsknoty, kiedy tęsknić
Nie mamy już za kim
Miłość jest jak cień
człowieka, uciekasz, to cię goni, a kiedy ją gonisz ucieka jak dzień,
jak dzień…
Miłość jest jak cień człowieka, uciekasz, to cię goni, a kiedy ją
gonisz ucieka jak dzień, jak dzień…
Będę miała w życiu,
życia za wiele bez trosk, co nie znają umiaru,
bo już mi godzin ich nie wyliczą wskazówki rozpędzonym zegarów
Przeżyte chwile, za naiwność tanią, gdy nam się zdaje, że kogoś
znamy
Widzisz niestety, najbardziej nas ranią, Ci których najmocniej
kochamy…
Miłość jest jak cień
człowieka, uciekasz, to cię goni, a kiedy ją gonisz ucieka jak dzień,
jak dzień…
Miłość jest jak cień człowieka, uciekasz, to cię goni, a kiedy ją
gonisz ucieka jak dzień, jak dzień…
|
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
mp3
|
>IDŹ
DO GÓRY
|
|
|
|
Świat w kolorze nadziei
Świerki jak akty
strzeliste,
tłumnie obległy jezioro,
dziwiąc się wodom, że czyste,
że srebrne ryb w nich biorą,
że ciszę skrzydlatym śpiewem
usypia złocista fala.
Gdzie takie miejsce jest - nie wiem,
lecz wiem, że trzeba je znaleźć.
Więc kiedy walec postępu,
triumfalnie pędzi przez zieleń,
kiedy przybywa zastępów,
ludzi myślących portfelem,
gdy komputery już liczą,
rentowność wszelkiej idei,
czucie i wiara niech krzyczą
o świat w kolorze nadziei.
Świat w kolorze nadziei!
Ułóżmy serca na
trawie.
Niechaj odpoczną po biegu,
w zielono sklepionej nawie,
gdzie pięknem, każdy tchnie szczegół.
Pozwólmy zmilknąć rozmowom
a myślom bujać po niebie
czując, że lepiej nam z sobą,
że jest nam bliżej do siebie
Więc kiedy walec postępu,
triumfalnie pędzi przez zieleń,
kiedy przybywa zastępów,
ludzi myślących portfelem,
gdy komputery wyliczą,
rentowność wszelkiej idei,
czucie i wiara niech krzyczą
o świat w kolorze nadziei
Świat w kolorze
nadziei
Świat w kolorze nadziei
Świat w kolorze nadziei
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
>POWRÓT DO STRONA
GŁÓWNA
|