grafika strony

grafika menu


Nigdzie nie ma lini prostych, nawet tam gdzie potrzebny jest żywopłot, ma postać fali lub ma nieco poszarpane wierzchołki, a poszczególne części ogrodu przenikają się wzajemnie. Trawnik w niczym nie przypomina boiska lub pola golfowego, jest przerośnięty różnymi kwiatkami, odpornymi na deptanie, a mchem w miejscach ocienionych i kwaśnych, przez co bliżej mu do łąki - szczególnie wiosną i wczesnym latem. Drzewa oraz ogrodzenia i kraty są podporą dla pnączy, jak również pędy jednych pnączy stanowią stelaż dla drugich.

Wszystko ma przypominć zbiorowiska naturalne - chodzi o odtwarzenie ich struktury, tworzenie zakątków spójnych jeśli chodzi o warunki świetlne i wymagania glebowe, unikanie odsłoniętej gleby - wszędzie coś rośnie, jednocześnie lub na zmianę. Wszystko to nie przeszkadza w zastosowaniu odrobiny „Wersalu” tu i tam. I żeby po prostu wszystko wyglądało ładnie (dyskretnie ładnie).

Nie ma miejsca na ogrodnicze mody. Są ulubione rośliny, niektóre rosły w ogródkach naszych babć i znajdzie się też miejsce dla takich, które rosną dziko lub są uznawane za chwasty - pod kontrolą oczywiście.

Ogródek